16 zdjęć, które sprawią, że zesrasz się ze strachu

ŻYCIE POLECANE
myrmek
zesrasz-sie
4691

Błądząc po internecie w poszukiwaniu informacji co jakiś czas natrafiam na zdjęcia, które nie tyle przyprawiają o gęsią skórkę, co sprawiają, że mam wręcz ochotę schować się pod łóżkiem i zapomnieć o tym, co przed chwilą widziałem. Dosłownie.

Świetny i zarazem niepokojący zbiór tego rodzaju fotografii możemy znaleźć chociażby na portalu reddit, gdzie użytkownicy w odpowiednich wątkach dzielą się „najciekawszymi” znaleziskami tego typu.

Dziś prezentuję Wam 16 moim zdaniem najbardziej przerażających obrazów, jakimi podzielili się internauci. Patrzcie. A potem spróbujcie zapomnieć to, co widzieliście.

1. Postać we mgle. Dostrzegacie?

1

2. Demony

2
3. Gwiazdy, tylko gwiazdy

3
4. Sala pełna dzieci w maskach Myszki Miki

4

5. Czy Ty też to widzisz?

5
6. Przebranie na Halloween

6
7. Św. Mikołaj zje Twoją duszę

7
8. Nie wiem co się dzieje na tym zdjęciu. I nie chcę wiedzieć co się dzieje

8
9. Zdjęcie z kamer bezpieczeństwa w Walmarcie

9
10. Spotkanie

10
11. Mam nadzieję, że to tylko maska

11

12. Owce?

12
13. Spójrz w cień

13
14. Czy to dziecko komunikuje się z duchami?

14
15. Puk, puk

15
16. Ktoś Was obserwuje

16

Obraz z kamery przemysłowej w Walmarcie jest chyba najbardziej przerażający. Chociaż zdjęcie numer 16 też robi dobrą robotę.

Źródło: Reddit

Nie ma nic bardziej upokarzającego niż PIJANA KOBIETA. Ta jednak przekroczyła wszelkie GRANICE…

FILMY
myrmek
kobieta
346

Niektórzy mówią, że nie ma bardziej upokarzającego i niezręcznego widoku, niż pijana kobieta. Nie wiem, czy to prawda (wydaje mi się, że w swoim życiu widziałem już kilka bardziej upokarzających widoków, na które w tym miejscu spuszczę zasłonę milczenia), ale z całą pewnością pijana przedstawicielka płci piękniejszej nie jest tym, co większość z nas chciałaby widywać zbyt często. Zerknijcie chociażby na filmik poniżej – dziewczyny, a szczególnie jedna z nich, z całą pewnością „lekko” przesadziły.

Źródło: YouTube

Lekarze sugerowali dokonanie aborcji, rodzice się nie zgodzili. Tak po roku wygląda mały Jett Morris

ŻYCIE
rafabat
084af6d4ba708d665925c2e422c72d35
388

Nie ma żadnych szans, by urodziło się zdrowe. To niebezpieczne. Trzeba natychmiast przerwać ciążę” – usłyszała Mhairi Morris, kiedy w 20 tygodniu ciąży odeszły jej wody płodowe.

084af6d4ba708d665925c2e422c72d35

Zdecydowanie za wcześnie, biorąc pod uwagę, że zwykle dzieci rodzą się między 38. a 42. tygodniem. Ale młody Jett Morris wcale nie spieszył się na świat. Jeszcze 5 tygodni spędził w łonie matki i dopiero wtedy postanowił sprawdzić, co słychać na zewnątrz.

„W ogóle nie widzieli w nim dziecka. Nazywali go >>niezdolnym do życia płodem<<. To było okropne”, wspomina Mhairi. Mówi też, że lekarze dali jej pięć minut na podjęcie decyzji, a kiedy odmówiła usunięcia ciąży, nie byli w stanie zrozumieć jej wyboru. Nasyłali na Morrisów pielęgniarki, które miały rzekomo przemówić im do rozsądku, jednak i Mhairy, i Paul byli nieugięci.

W szczycie subtelności lekarze powiedzieli nawet, że Mhairi może sobie pojechać do domu, ale i tak wróci do szpitala za nie więcej niż 48 godzin, a jej płód będzie martwy. Na dodatek dawali wyraźnie do zrozumienia, że pacjentka marnuje ich drogocenny czas.

e23197a1449b2dbd94ab46006de0d4b8

Wyposażona w niezbyt pozytywne diagnozy i w jeszcze gorsze prognozy, Mhairi wróciła do domu. Minęła pierwsza doba, druga, a potem kolejne. Nic nie wskazywało, by sytuacja kobiety miała się nagle pogorszyć. Po tygodniu wydawało się, że wszystko wróciło do normy sprzed „wypadku”. Niestety 12. dzień od wyjścia ze szpitala brutalnie zweryfikował oczekiwania Morrisów. Zaczęło się krwawienie.

Cierpiącą i przerażoną Mhairi przewieziono do szpitala w Crawley, gdzie mieszkała, ale tam brakowało specjalistycznego sprzętu, by zająć się tak wcześnie urodzonym noworodkiem. Urządzenia pozwalały zająć się wcześniakiem urodzonym nie przed 28. tygodniem ciąży, tymczasem był dopiero 25. I dlatego rodzącą przewieziono do oddalonego o 130 kilometrów Portsmouth.

8ae0e52c262b4ce80570ca8ed200af84

Na dzień dobry usłyszała radosne zwiastowanie – dziecko prawie na pewno będzie miało uszkodzony mózg i prawdopodobnie nie przeżyje ze względu na niedostatecznie rozwinięte płuca. Tymczasem Jett Morris przyszedł na świat 6 grudnia 2013 roku, jako prezent mikołajkowy dla swoich rodziców.

Umieszczono go w inkubatorze, gdzie szybko nadrobił braki. Płuca i inne organy wkrótce zaczęły normalną pracę. I tak Jett Morris, nowy obywatel Wielkiej Brytanii, przyjechał do domu 5 marca – dziewiętnaście dni przed planowanym terminem porodu. Wciąż jeszcze podłączony był do respiratora, ale w maju i z tego zrezygnowano, bo nic nie wskazywało na to, by dwie dziurki znalezione w sercu miały mu kiedykolwiek sprawić jakiś problem.

Kolejne miesiące upływały w strachu, bo nastawieni negatywnie przez lekarzy Mhairi i Paul wciąż wyczekiwali najgorszego. Nic takiego się jednak nie stało, bo kiedy pacjent ma wolę przeżycia, nawet lekarz nie pomoże.

Jesteśmy szczęśliwi, ale martwię się, że wiele matek zostało zmuszonych do aborcji, mimo że ich dzieci miały szansę przeżyć„, powiedziała Mhairi. Mimo że innych niż usunięcie ciąży opcji pacjentka musiała szukać sobie sama w internecie, lekarze z pierwszego szpitala nie poczuwają się do winy. Uważają, że wszystko zrobili jak należy.

a254d3f3178039a3967900a71f33ec5e

Tymczasem 6 grudnia 2014 roku Jett Morris ukończył pierwsze dwanaście miesięcy życia. Na przekór wszystkim, którzy nie dawali mu szansy. Sto lat, Jett!