9 prostych zmian, które im szybciej wprowadzisz, tym bardziej zwiększasz szanse na sukces w życiu

ŻYCIE
bsnrk
pamietnik123
141

Sukces można różnie definiować i każdy sam powinien sobie określić, co to słowo znaczy dla niego. Jakąkolwiek jednak wizję własnego sukcesu stworzysz, te proste zmiany w codziennym życiu na pewno ułatwią ci dotarcie do celu:

1. Rzuć palenie

smoke_smoke

Nie da się oczywiście odwrócić czasu i zniwelować poziom zniszczeń, do których nałóg już doprowadził, ale i tak, jeśli zdążysz rzucić palenie przed czterdziestką, to ryzyko, że umrzesz przedwcześnie, spada o 90 procent w porównaniu z grupą osób, które dalej będą palić.

2. Przestań porównywać się do innych osób

Porównywanie siebie do innych nie przybliża cię do własnego celu. Po pierwsze, jeśli się porównujesz, to być może jesteś w sytuacji, w której tak naprawdę nie dążysz do własnego szczęścia, tylko realizujesz wizję swojego życia jakiejś innej osoby: członka rodziny, polityka, kogokolwiek innego. Koleżanka z podstawówki urodziła dziecko, a ty jeszcze nie? Kolega kupił ładny samochód, gdy ty jeździsz do pracy tramwajem? Co z tego? Nie ma jakichś deadline’ów, jeśli chodzi o tego typu kwestie. Poza tym, to, co widzisz na Facebooku, w mediach czy w reklamach, bardzo rzadko tak samo wygląda w rzeczywistości.

Jeśli czas na porównywanie się z innymi przeznaczysz na własne życie, to bardzo szybko powinieneś/powinnaś zacząć widzieć pozytywne rezultaty, począwszy od własnego zdrowia psychicznego, a na realizacji własnego sukcesu skończywszy.

3. Przestań próbować zadowolić wszystkich

Po pierwsze, to niemożliwe; po drugie, niezdrowe; po trzecie: utrudnia osiągnięcie stanu zadowolenia z samego siebie. Nie chodzi tylko o nieprzejmowanie się tym, „co ludzie powiedzą” (na marginesie: zobacz, że nawet na profilu Roberta Lewandowskiego można znaleźć opinie, że nie umie grać w piłkę). Chodzi też o nieprzejmowanie się zdaniem „tamtej cioci” i „tamtego kolegi”. Badania naukowe dowodzą, że mądre ograniczenie liczby znajomych pozytywnie wpływa na zdrowie psychiczne, a przysłowie „z kim przestajesz, takim się stajesz” ma mocne podstawy w rzeczywistości. Właściwie jesteśmy średnią z pięciu ludzi, z którymi spędzamy najwięcej czasu.

4. Zacznij regularnie się wysypiać

Jeśli śpisz nieregularnie, twój organizm zaczyna działać gorzej. Kilka zarwanych nocy wystarczy, żeby rozregulował się twój zegar biologiczny. Tymczasem ludzie, gdy chcą zyskać więcej czasu, zwykle zaczynają oszczędzać właśnie na spaniu. To błąd. Zyski będą pozorne, a straty – bardzo duże.

5. Zacznij regularnie ćwiczyć

yoga-studio-guelph-2

Absolutna konieczność, im bardziej zbliżasz się do 35. urodzin. Twój organizm zaczyna wtedy wytracać masę mięśniową . Wytracasz też powoli zdolności ruchowe, więc tym bardziej ważne, żeby to w jakiś sposób równoważyć. Wybieraj te formy aktywności fizycznej, które naprawdę lubisz, bo to zwiększa szanse, że wytrwasz w swoim postanowieniu.

6. Zacznij pisać dziennik

Mozę cię to zaskoczyć, ale badania naukowe dowodzą, że spędzanie zaledwie paru minut dziennie na refleksji na temat tego, co się wydarzyło, zmienia twoje życiowe nastawienie na bardziej pozytywne, podtrzymuje twoją motywację na drodze do własnych celów i ułatwia radzenie sobie z trudnymi dla ciebie sytuacjami. Poza tym, jak zostaniesz sławny(a), taki dziennik może się dobrze sprzedać 🙂

7. Zacznij oszczędzać

coin-money-saving-jar-wallpaper

Może ci się wydawać, że dobre czasy będą trwać wiecznie, albo że będziesz zawsze skutecznie wspinać się po szczeblach kariery, albo że na starość ktoś się tobą zaopiekuje. Życie uczy jednak inaczej. Większość z nas szczyt swoich zarobków odnotowuje w okolicach czterdziestego roku życia, a stabilne, idące cały czas do przodu kariery, można obserwować właściwie tylko i wyłącznie w reklamowych prospektach. Badania dowodzą, że powinieneś/powinnaś oszczędzać, a im wcześniej zaczniesz to robić, tym większe szanse, że nie zabraknie ci środków na jesień życia. Poza tym: pieniądz robi pieniądz i pod wieloma względami daje ci też więcej wolności.

8. Zacznij realizować swoje marzenia już dzisiaj

Czy chcesz wybudować własny dom na odludziu, mieć czwórkę dzieci, napisać powieść, czy cokolwiek innego, najlepiej zacząć dążyć do swojego celu od dzisiaj. Jak? Dobrym sposobem jest metoda krok po kroku. Poświęć chwilę, by zastanowić się, co musi się stać, aby ci się udało, stwórz sobie kilka realistycznych małych celów na najbliższy rok i zgodnie z planem postaraj się je zrealizować. Często jest tak, że ten nasz wielki, wymarzony cel paraliżuje nas i uniemożliwia podjęcie działania już na samym starcie.

9. Zacznij sobie wybaczać

Porażki się zdarzają, błędy tym bardziej. Umiejętność wybaczania sobie i uczenia się na własnych błędach to bardzo cenna umiejętność, która poprawia także to, jak się czujesz z samym sobą. A jak ty źle się ze sobą czujesz, to ciężko liczyć, że ktoś inny będzie się z tobą czuł dobrze.

„Przez przypadek miałam orgazm na siłowni” i wszystko, co musisz o tym wiedzieć, ale boisz się zapytać

ŻYCIE
bsnrk
orgazmnasilowni
34

Z cyklu listy od czytelników. Dostaliśmy taką wiadomość:

Jest chyba powód, dlaczego nie ma filmów na podstawie życia ludzi, którzy zostają w domu rodziców na studiach: ponieważ życie z rodzicami w tym okresie to nuda. Wiem, bo tak wyglądało moje życie.

Aby temu przeciwdziałać, wykupiłam karnet na siłownię i w trakcie trzygodzinnej przerwy miedzy zajęciami na drugim roku, zaczęłam regularnie tam uczęszczać.

I tam właśnie zaczęły się dziać dziwne rzeczy.

Naprawdę moim głównym celem chodzenia tam było, żeby ćwiczyć, choć oczywiście szybko znalazłam się w środowisku, w którym dobrze zbudowani młodzi mężczyźni jęczą, stękają i wydają różnego typu inne odgłosy. Pośród tych normalnych na siłowni jęków, sama zaczęłam wydawać własne, już mniej standardowe w tym otoczeniu.

Pewnego dnia, wykonując standardową liczbę powtórzeń na maszynie do ćwiczenia nóg, poczułam nagły napływ krwi w okolice moich mięśni brzucha i krocza. Naprawdę starałam się dawać z siebie wszytko, a tego dnia nawet bardziej niż zwykle. Porwał mnie nagły przypływ ciepłej przyjemności, ugryzłam się w wargę i odjechałam. Przestałam mieć kontrolę nad formą ćwiczenia, przestałam nawet widzieć, jakie odgłosy z siebie wydaję. Wyczerpana, zaskoczona, zażenowana i w dziwny sposób usatysfakcjonowana, rozejrzałam się, czy ktokolwiek zauważył. Uff, wszyscy trenowali jak zwykle. Powoli wstałam z krzesełka na swoich miękkich nogach, wytarłam siedzenie i swoje spocone czoło i jak gdyby nigdy nic poszłam do kolejnej maszyny.

Dopiero po paru latach zwierzyłam się komukolwiek z tego doświadczenie i jest to mój mąż. Wrzucił to w Google i tak, nie jestem jedyną kobietą, która tego doświadczyła.

Rzeczywiście, nie jest pani pierwsza. Pierwszy raz zjawisko opisał Alfred Kinsley w książce „Sexual Behavioyr in the Human Female”. Z kobiet, które badał Kinsley, 5 procent przyznało się do podobnego doświadczenia. Kolejne badania opisują, że aby wywołać tzw. „coregasm” (nie ma na razie polskiego odpowiednika tego słowa) potrzebny jest zestaw ćwiczeń, które angażują mięśnie podtrzymujące kręgosłup oraz prowadzą do skurczów i wzmocnienia mięśnia łonowo-guzicznego, którego włókna sięgają tam, gdzie trzeba, czyli do pochwy. Twój organizm zaczyna wtedy wykonywać dokładnie taką samą pracę, jak w trakcie seksu. Dlatego właśnie może to doprowadzić do orgazmu.

 111

Oczywiście to nie wszystkie plusy chodzenia na siłownię. Generalnie większość wykonywanych tam ćwiczeń wpływa pozytywnie na twoje życie seksualne. Wzmacnianie mięśni okolic pochwy ma bezpośredni wpływ na intensywność orgazmu. Poprawa wyglądu czy krążenia, lepsza kondycja, itd. – wszystko to wpływa na plus na to, co i z kim może cię spotkać w łóżku.

Badanie przeprowadzone przez Debby Herbenick z Centrum Promocji Zdrowia Seksualnego Uniwersytetu Indiana stwierdza, że około 45 procent orgazmów na siłowni ma miejsce w trakcie ćwiczeń uaktywniających mięśnie brzucha, krocza i ud; 20 procent – w trakcie ćwiczeń na rowerze stacjonarnym,a około 10 procent – ćwiczeń ze sztangą. Najbardziej orgazmodawczym ćwiczeniem jest jednak podnoszenie kolan do góry na krześle kapitańskim:

zzz3

Tak więc, drogie Panie, zachęcamy do ćwiczeń 😉

14 najbardziej niesamowitych zdjęć nielegalnych imigrantów

ŻYCIE
callista006
0
641

Pomysłowość ludzka nie zna granic!

1. Dwóch mężczyzn przemycanych w głośnikach w bagażniku

1

2. Grupa 13 nielegalnych imigrantów w kradzionej furgonetce z fałszywymi rejestracjami udaje amerykańskich żołnierzy

2

3. Pies, który wywęszył te dziewczyny, tak naprawdę uratował im życie. Były przegrzane i ledwo oddychały

3

4. Dziury w podłodze samochodu to fantazyjny pomysł. Tym panom się nie udało

4

5. Tym też nie

5

6. Ci mężczyźni jakimś cudem przekroczyli granicę pod maską furgonetki

6

7. Ten sposób stał się modny

7

8. I – o dziwo – skuteczny

8

9. Gorszym sposobem okazała się podróż we wnętrzu jednej z pralek przewożonych ciężarówką

9

10. Szczyt desperacji…

11

11. Ten mężczyzna schował się pod zderzakiem

12. Ci mężczyźni próbowali przekroczyć granicę w… fałszywym samochodzie patrolu granicznego!

12

13. To prawdziwy hit. Mężczyzna zakamuflował się w siedzeniu autobusu

13

14. Ten też spróbował szczęścia w ten sposób

14

Zobacz też: Wpis na Facebooku imigrantki z Kaukazu poruszył miliony Polaków…