Jak dać jej orgazm w 15 minut. Prosty przewodnik dla każdego faceta

ŻYCIE
bsnrk
landscape-1444742035-gallery-1444418914-emilia-clarke-sexiest-woman-alive-2015-005
367

Wyzwaniem jest dać jej orgazm w 15 minut. Da się to zrobić. Naukowcy ustalili, że przynajmniej dla części kobiet jest to możliwe w czasie od 10 do 20 minut seksu. Z drugiej strony dalej wielu mężczyzn nie wie, gdzie jest łechtaczka, więc na pewno jest pole do poprawy statystyk.

Jest o co walczyć. Inne badania dowodzą, że im częściej nasze partnerki mają orgazm, tym częściej domagają się więcej seksu. Korzyści są więc w oczywisty sposób obustronne.

Oto mapa drogowa, jak to mniej więcej powinno wyglądać. Pamiętaj jednak, że gdy masz więcej czasu, nie ma powodu do pośpiechu.

1. 15 minut do wielkiego O

Zainwestuj przynajmniej 3 z 15 minut w całowanie. Zmniejsza to poziom hormonu stresu i podkręca was oboje. To jest jak najbardziej potwierdzone naukowo.

Gdy calujesz ją w usta, staraj się przechylać głowę w prawo.

Nie całuj jednak tylko w usta. Był facet, który przebadał 50 tysięcy kobiet i 96 procent z nich stwierdziło, że najbardziej podniecają je pocałunki w szyję. Ale nie przesadzaj z intensywnością, ani ze skupianiem się na jednym miejscu. Na to przyjdzie czas na koniec. W międzyczasie zdejmuj z niej ubrania. Warto powiedzieć przy tym jakiś komplement. Naukowcy potwierdzili, że czucie się dobrze we własnym ciele zwiększa u kobiety szanse na orgazm, a twoje przyzwolenie zdecydowanie zwiększy jej pewność siebie.

2. 12 minut do wielkiego O

Jest już prawie naga, ale nie przesadzaj z pośpiechem. Zostaw zdejmowanie jej bielizny na za chwilę. Dotykaj jej raczej najpierw przez ubranie i skup się bardziej na budowaniu napięcia niż na prostym dotarciu do celu. Twój pośpiech sprawi, że sprawy się skomplikują. Więc spokojnie, ale zdejmij w końcu z niej bieliznę. Polecamy lubrykant na bazie truskawek. Udowodniono, że zwiększa wrażliwość na doznania.

Jak już zauważysz, że naprawdę jest nakręcona, dopiero wtedy bierz się za pracę nad jej pochwą. Powoli dotykaj palcami okolice wejścia do niej, wykonując różnego rodzaju okrężne ruchy. Kobiety potrzebują, aby poświęcić uwagę temu miejscu, ale nie za szybko. I nie ignoruj wszystkich kolejnych przystanków po drodze, ani nie rób tego tak, jakbyś odklepywał zadanie domowe. Wczuj się. To jest seks i namiętność.

3. 10 minut do wielkiego O

W grę wchodzi seks oralny. Minetka jest najprostszą drogą do kobiecego orgazmu. Jednym ze sposobów może być ulokowanie jednego z palców nad wejściem do jej pochwy i lizanie okolic łechtaczki. Jak wyczujesz drżenia, znaczy że jesteś bliżej niż dalej tego, jak powinno to wyglądać. Kobiety jednak znacznie różnią się od siebie, więc jak będziecie mieć więcej czasu, dobrze jest wybadać (w miarę możliwości komunikując się słowami), co i jak lubi akurat twoja wybranka.

4. 7 minut do wielkiego O

Misjonarska z pewnym trikiem. Naukowcy ustalili (tak!), że kobiety dochodzą średnio w siódmej minucie penetracji. Najlepiej, jak baza twojego penisa pociera jej łechtaczkę. Aby to zrobić, trzeba trochę się poprzesuwać. Doświadczona kochanka sama będzie starała się to zrobić, więc jak chcę się trochę przesunąć, to nie przeszkadzaj. Generalna idea, jaka temu wszystkiemu przyświeca, jest taka, że kobieta najłatwiej dochodzi przy równoczesnej stymulacji jej punktu G (ulokowanego kilka centymetrów nad wejściem do jej pochwy i łechtaczki). Myślenie więc, że im głębiej, tym lepiej, wcale nie jest jedynym słusznym podejściem a w wielu przypadkach jest całkowicie błędne.

5. 1 minuta do wielkiego O

Rób to, co robisz. Zmiany pozycji mogą sprawić, że oddalicie się od celu. Kobiety nienawidzą zbyt dużych urozmaiceń (im bliżej znajdujecie się celu). Gdy już znajdziesz tę właściwą pozycję i przeczuwasz, że jest dobrze, po prostu się jej trzymaj. Reguła jest taka, że jak zrobisz coś, co wywołuje pozytywne reakcje, to po prostu to rób dalej w tym samym rytmie.

Nie zawsze się udaje i nie zawsze musi się udać, a na pewno bardzo rzadko wychodzi za pierwszym razem. Ale dobrze, żeby czasem wychodziło. Na pewno im lepiej znacie się nawzajem, tym szanse są większe. Więc rozmawiajcie ze sobą i starajcie się być szczerzy wobec siebie i jej. I do roboty! 😉

PS: To, że nie doszła, nie zawsze jest twoją winą. Jest wręcz przeciwnie. Wiele kobiet, szczególnie młodych, nie ma pojęcia o swoim ciele. Więc nie jesteś w tym osamotniony.

Polecamy: 5 zwyczajów kobiet, które mają orgazm za każdym razem

Kamera zaprezentowała przerażający moment, gdy w tę kobietę uderzył piorun na plaży

FILMY
bsnrk
z324
40

25-letnia Taline Cempo po kąpieli w morzu przechadzała się po plaży w Sao Paulo (Brazylia) mimo burzowej pogody.

1123

Niestety, rezultaty tej przechadzki okazały się tragiczne. W pewnym momencie uderzył w nią piorun:

Wielu ludzi o tym nie wie, ale cząsteczki słonej wody na ciele na plaży mogą zadziałać właśnie w ten sposób: przyciągnąć piorun. Dlatego plaża to nie jest miejsce, w którym powinno się przebywać w trakcie burzy.