Oto 10 najciekawszych sztucznych penisów w historii: Pulsocon, Niagara N1 i inne!

KULTURA
callista006
582

W dawnych czasach potępiano masturbację. Wierzono, że prowadzi ona do wielu chorób i zaburzeń: bezpłodności, utraty wzroku, a w przypadku kobiet nawet do nadmiernego owłosienia! Można by się więc spodziewać, że w przeszłości, kiedy samodzielne rozładowywanie potrzeb seksualnych uważane było za haniebny występek, nikomu nie przyszedłby do głowy taki wynalazek, jak wibrator. Nic bardziej mylnego. Przecież od zawsze wiadomo, że zakazany owoc smakuje najlepiej. Początki kariery wibratorów – choć z pewnością nie używano tej nazwy – sięgają odległych czasów. Będziecie zaskoczeni, jak bardzo odległych.

1. Epoka kamienia

Najstarszy odnaleziony wibrator pochodzi sprzed… 28 tysięcy lat! Był to kamienny fallus o długości 20 cm, znaleziony w Niemczech, w okolicy miasta Ulm.

1

2. Starożytna Grecja

Antycznym mieszkańcom kolebki europejskiej cywilizacji wibratory również nie były obce. Wiemy o przynajmniej dwóch modelach: drewnianym dildo obciągniętym skórą oraz szklanym fallusie, którego należało wypełnić ciepłym mlekiem.

2

3.  Państwo Środka

Na dworze chińskich cesarzy wibratory były małymi dziełami sztuki. W Chinach znaleziono wiele sztucznych penisów pochodzących z około 200 roku. Wykonane zostały z drogocennych materiałów, takich jak brąz, jadeit czy kość słoniowa.

3

4. Solidna polska robota

W latrynie na Podwalu Przedmiejskim w Gdańsku znaleziono sztucznego penisa naturalnych rozmiarów, pochodzącego z XVIII wieku. Polski wibrator został zrobiony ze skóry wypełnionej włosiem. Zachował się w niemal idealnym stanie.

4

5. Wibrator na parę

Urządzenie o wdzięcznej nazwie „manipulator” zostało opracowane przez George’a Tylora w 1869 roku. Napędzane było silnikiem parowym.

5

6. Pulsocon

W 1980 roku stworzono Pulsocona, który był przełomem w karierze wibratora. Urządzenie przypominało ręczną wiertarkę.

6

7. Pierwszy wibrator elektryczny

Wibrator elektryczny został wynaleziony w 1902 roku. Ciekawostką jest fakt, że był to piąty zelektryzowany sprzęt gospodarstwa domowego, obok maszyny do szycia, wentylatora, czajnika i tostera.

7

8. Niagara N1

Aparat Niagara N1 wyróżniał się wśród innych wibratorów na rynku obrotowym potencjometrem, który pozwalał na regulację intensywności wibracji. Został opracowany w 1954 roku.

8

9. Wibrator bezprzewodowy

Pierwszy wibrator bezprzewodowy został opatentowany przez amerykańskiego wynalazcę Jona H. Tavela w 1966 roku.

9

10. Wibrator z PRL-u

W 1977 roku Spółdzielnia Inwalidów „TELSIN” Zakład Podzespołów Teletechnicznych wyprodukowała tak zwany „Turystyczny aparat do masażu”. Bardzo poręczny.

10

11. Współczesny wibrator

Dziś kobiety naprawdę mają w czym wybierać. Na rynku są miliony przeróżnych modeli wibratorów. Ciekawym przykładem jest powlekany 18-karatowym złotem Lelo Yva. Wśród konkurencji wyróżnia go kształt dopasowany do kości łonowej, wiele trybów pracy i zmienna temperatura. Wibrator ten może być Twój za 1500 dolarów.

11

Źródło: Topdycha.pl , Fakt.pl

500 kobiet nie może się mylić! Oto pozycje seksualne, w których najłatwiej o kobiecy ORGAZM

ŻYCIE
bsnrk
607

Dzięki nam nie musisz czytać Kamasutry. W zasadzie, w ogóle nie musisz wykazywać specjalnej kreatywności. Jak wynika z badania przeprowadzonego pośród 500 kobiet przez „Women’s Health”, oto trzy pozycje, w której najłatwiej dać im orgazm:

1. Na jeźdźca (35 procent wskazań)

mh-sex-pos-cowgirl

Dlaczego to na nią działa? Bo ma kontrolę. Może sama regulować prędkość i głębokość penetracji.

2. Na tygrysa (25 procent)

mh-sex-pos-dogstyle

Dlaczego to na nią działa? Bo penetracja w ten sposób zapewnia kontakt penisa z łechtaczką. Zaczynaj powoli, łagodnie i z klasą.

3. Misjonarska (23 procent)

z

Dlaczego to na nią działa? Bo daje poczucie bliskości. Można nawiązać kontakt wzrokowy i czujecie siebie dużą powierzchnią ciała. Oprócz tego: bo łechtaczka!

Polecamy: Prosty przewodnik, jak dać jej orgazm w 15 minut (albo krócej)

Ten mężczyzna wyliczył, że matka zajmująca się domem i dzieckiem powinna zarabiać dokładnie…

ŻYCIE
myrmek
344

Żona siedzi w domu i nic nie robi. Takie jest niestety wyobrażenie dużej części mężczyzn, szczególnie tych czynnych zawodowo. Pewne małżeństwo postanowiło pokazać w jak wielkim błędzie są wszyscy, którzy myślą w ten sposób.

Praca żony i matki to niezwykle zajmujące i pochłaniające całe mnóstwo czasu, zadanie. Na dobrą sprawę kobieta zajmująca się domem nie ma chwili przerwy, a natłok obowiązków, jakie spadają na jej głowe bywa nie do wyobrażenia. Pomyślmy – do zadań żony i matki należy dbanie o dziecko (a czasami więcej niż o jedno!), ogarnięcie wyglądu mieszkania i jako takiego porządku, ugotowanie obiadu, często przygotowanie śniadania, zakupy i wiele, wiele innych, codziennych, a przez to niekiedy ciężkich do zauważenia czynności.

Panowie, czas docenić kobietę, która jest z Wami w związku – to prawdziwy, bezcenny skarb.

1

Steven Nelm z Dallas postanowił policzyć, ile kosztuje codzienna praca jego żony, która postanowiła zrezygnować z pracy po narodzinach ich dziecka i zająć się gospodarstwem domowym. Mężczyzna stwierdził, że w ten sposób będzie w stanie lepiej zrozumieć jej położenie i nakład pracy, jaką żona wykonuje dla dobra całej rodziny.

Steven podszedł do tematu poważnie, rozpytał o ceny specjalistów zdanej dziedziny. Oto jego wyliczenia:

Sprzątanie: 50 – 100$ / raz w tygodniu (od 185 do 370 zł)
Stylista: 65$ / godzinę, cztery razy w tygodniu (240 zł)
Szef kuchni: 240$ / tydzień (890 zł)
Pranie: 25$ / tydzień (90 zł)
Zarządzanie domem: 75$ / za godzinę (275 zł)

Na podstawie powyższych wyliczeń Steven obliczył, że jego żona powinna otrzymywać rocznie 73,960$, co w przeliczeniu daje 273 652 zł. Ładna sumka?

5

Swoje obliczenia wraz z opisem mężczyzna zamieścił u siebie na blogu. Tekst przeczytały miliony ludzi z całego świata – reakcje były różne, ale wydaje się, że generalnie odbiór był pozytywny.

„Dzięki moim obliczeniom, zrozumiałem parę kwestii i pomogło mi to zrozumieć, jak funkcjonować powinien nasz wspólny budżet” – pisze Steven. „Zawsze uważałem, że mój dochód jest także dochodem mojej żony, ale moje badanie rzuciło światło na to, jak wiele moja żona robi na codzień i jak ważne jest, by docenić jej wkład choć nie przynosi ona żadnych zysków materialnych”.

Źródło: WeAreGlory