Właściciele tego lodowiska zamrozili 5 tysięcy ryb, żeby było fajnie. Internet się z nimi nie zgodził

NEWSY POLECANE
bsnrk
rety
673

Park rozrywki SpaceWorld w Fukuoce (Japonia) w tym roku przygotował lodowisko o tematyce „morskiej”. W tym celu zamroził w lodzie około 5 tysięcy ryb i innych zwierząt zyjących w oceanie. Ludzie się wściekli! Trudno się dziwić, to prawdopodobnie najbardziej makabryczna idea biznesowa tego roku:

2

3

4

5

6

7

8

W odpowiedzi na masowe proetsty SpaceWorld oświadczył, że zwierzęta były już martwe przed zamrożeniem i pochodziły z odpadów przemysłowych, które nie nadawały się do sprzedaży, a żadna ryba na tym dodatkowo nie ucierpiała. To nie uspokoiło japońskich internautów i lodowisko prawdopodobnie zostanie lada moment zamknięte.

Źródło: japoński internet

Ten malutki chin japoński zwiedza świat na grzbiecie ogromnego bernardyna, a ja zakochałam się od pierwszego wejrzenia

ŻYCIE
bsnrk
333
531

Gdy mały chin japoński pierwszy raz spotkał się z bernardynem o imieniu Blizzard od razu przypadli sobie do gustu.

1

Teraz jeździ na nim, gdziekolwiek razem pojadą. Ich właściciel opowiada, że gdy Lulu od razu „zaadoptowała bernardyna jako swojego rodzica” i pokazała mu, gdzie jego miejsce.

2

Najbardziej lubi wypoczywać na nim, gdy Blizzard sobie gdzieś legnie.

3

Gdy stoi bez problemu potrafi wskoczyć na jego grzbiet.

4

Blizzard jest podobno najbardziej wyluzowanym psem, jakiego można sobie wyobrazić i pozwala Lulu na wszystko.

5

Czyż to nie piękna przyjaźń? 🙂

6

7

8

9

Źródło: Metro, blizzardandlulu

Nie ma nic gorszego niż posiadanie rodzeństwa, a te historie to potwierdzają

ŻYCIE
LotkA
maxresdefault
281

Wszystkie blizny, bójki, wizyty na pogotowiu, skargi i żarty, dowcipy i śmiechy są dostatecznym powodem by stwierdzić, że rodzeństwo to najgorsza i najlepsza rzecz, jaka nas w życiu spotkała. Chociaż kochamy braci i siostry raz mocniej, raz mniej, to i tak każdy stwierdzi, że życie bez nich nie byłoby wcale lepsze. Ale też wcale gorsze. Poznajcie 7 historii z dzieciństwa, które udowadniają, że rodzeństwo czasem bywa piątym kołem u wozu.

„Kiedyś obcięłam swojej starszej siostrze jej długi koński ogon, kiedy siedziała przed telewizorem. Wszystko dlatego, że naśmiewała się z moich włosów. Następnego dnia winą za to obarczony został mój młodszy brat, bo ukryłam nożyczki i ścięte włosy w jego łóżku.” — Briana T.

sadtimes

„Jako dzieciak nie znosiłem grać w Monopoly, bo najmniej ze wszystkich rozumiałem, o co w niej chodzi. Dzień po jednej przegranej poszedłem do pokoju brata i… zjadłem połowę papierowych pieniędzy z jego gry. Nie pamiętam, co podkusiło mnie by to zrobić, a zwłaszcza, by zjeść je zamiast wyrzucić, ale była to naprawdę okrutna zemsta z mojej strony.” — Ledevoe

monopoly-houses

„Kiedy byłam mała żartowałam sobie z młodszego brata bez ustanku. Kiedy miał 5 lat dałam mu do ręki kostkę rosołową i powiedziałam, że to cukierek. Mały wpakował go z łakomstwa do buzi i dopiero po chwili przekonał się, że bulionowej kostce daleko do słodkich cukierków. Może to wredne, ale jego mina była po prostu bezcenna.” — Danielle S.

KODAK Digital Still Camera

„Razem z moim młodszym bratem bawiliśmy się w  wyzwania podczas jazdy samochodem. Kiedy byliśmy zaledwie przecznicę od naszego domu zaczęliśmy wymyślać zadania typu: opuść okno w dół, rozepnij pasy itp. Wreszcie rzuciłam mu wyzwanie, by otworzył drzwi podczas jazdy. Mały zrobił to, kiedy akurat samochód przejeżdżał przez dość ostry zakręt, a brat… po prostu wyleciał na zewnątrz! Mama odwróciła się, żeby z wrzaskiem zapytać mnie o to, gdzie jest mój brat, a wtedy ja wskazałam jej drzwi.  Nie muszę opowiadać, że dostaliśmy za karę przymusową opiekunkę na czas nieobecności mamy, a brat zaliczył rozbitą głowę, co skończyło się 12 szwami…” — Sheena Pine

headstitches

Kiedy razem z młodszą siostrą byłyśmy małe często robiłam jej różne żarty. Raz udało mi się namówić ją, żeby powąchała siki naszego psa na parkiecie w salonie. Kiedy tylko zniżyła twarz do podłogi przycisnęłam ją tak, że cała zamoczyła się w kałuży psiego moczu. Ona strasznie wrzeszczała, a ja śmiałam się, aż bolały mnie żebra. Dziś jesteśmy już stare, a ona nadal nie znosi, kiedy opowiadam tę historię.” — Carly M

anigif_original-13425-1437157946-16

„Pewnego razu, kiedy miałam cztery lata włożyłam beliznę mojej siostry (nie miałam wtedy żadnego poczucia higieny) i chodziłam po naszym pokoju pokazując i mówiąc jej, co zrobiłam. Oczywiście była wściekła, a że była starsza, zażądała, żebym natychmiast zdjęła tę bieliznę. Mój buntowniczy nastrój kazał mi nie słuchać jej tego dnia, więc krzyknęłam wyzywająco: Bo co mi zrobisz? – zaczęła wołać, że powie mamie, i że będę miała kłopoty. Kiedy skończyła, ja spojrzałam jej w oczy i… zsikałam się w jej majtki.” — Ellen G.

pobrane

“Jako dziecko często zamykałam moją młodszą siostrę w transporterze dla psa kiedy mnie denerwowała i nie wypuszczałam jej stamtąd, dopóki nie uznałam, że dostała za swoje.”— Kris Jenn

anigif_original-10230-1437158007-34

źródło: Buzzfeed